Zobacz oryginał na X

🤯🤯🤯 – Wśród kiboli w Rakowie jest taki niechlubny zwyczaj, że czarnoskórych zawodników przed meczem się nie wyczytuje. Cały stadion poza nimi normalnie skanduje nazwiska. Żeby tutaj też wszystkich nie wrzucać do jednego wora – była również taka fajna sytuacja związana z tym, że osoba pracująca, nie mogę powiedzieć gdzie, a dokładniej jeden z tych kiboli Rakowa, miał styczność z moją narzeczoną. Napisał jej SMS-a, żebym się nie przejmował, że to jest jedynie grupka ludzi na tym „młynie”, która jest do mnie sceptycznie nastawiona ze względu na kolor skóry. Dlatego nie wyczytują mojego nazwiska. – Ale nie wyczytują nazwiska ze względu na kolor skóry? – No nie wiem, nie chciałbym się w to zagłębiać, ale wydaje mi się, że nie wyczytują nazwiska właśnie ze względu na kolor skóry. A do mnie byli jeszcze wyjątkowo sceptycznie nastawieni ze względu na ten incydent z czasów gry w Piaście. – A w kontekście innych piłkarzy jak Yeboah, Otieno, Seck? – Też nie wyczytują i nie skandują tych nazwisk. – Patologia. – Dla mnie tak. I jeden z nich napisał takiego SMS-a, żebym się nie przejmował, że „oni się pod tym nie podpisują”, więc to też było miłe i tylko pokazało mi to, żeby nigdy nie wrzucać wszystkich ludzi do jednego wora. Nawet jeśli jest jakaś grupa społeczna, nazwijmy ją tutaj „chuliganami”, to wśród nich to był naprawdę procent, który był w stosunku do mnie wrogo nastawiony, a reszta była jak najbardziej okej. Cała rozmowa z Michaelem Ameyawem: https://t.co/tKJ52KPeXP

Tomasz Cwiakala @cwiakala · 25 dni temu
♥ 4.3 tys.⟳ 154💬 318👁 922.9 tys.Mirror⚑ Zgłoś

Komentarze (0)

Bądź pierwszy!

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.