Policja opublikowała nagranie z tragicznego wypadku na drodze S10 w rejonie Kobylanki koło Stargardu. 43-letni kierowca BMW miał rozpędzić samochód do 270 km/h, a jego 45-letni pasażer nagrywał jazdę telefonem i miał zachęcać go do dalszego przyspieszania. Chwilę później BMW z ogromną siłą uderzyło w tył jadącej przed nim Toyoty. 70-letni kierowca Toyoty zginął na miejscu, a podróżująca z nim kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Kierowca BMW uciekł z miejsca wypadku, jednak później zgłosił się na policję. Badanie wykazało, że był trzeźwy, natomiast jego pasażer znajdował się pod wpływem alkoholu. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty, nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi im nawet 20 lat więzienia.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Remiza.pl