Żyjemy w kraju, w którym niewinna kobieta i matka została dwukrotnie prawomocnie skazana oraz trafiła do więzienia tylko dlatego, że lokalny policjant uznał ją za podobną do złodziejki perfum na podstawie wątpliwej jakości zdjęć z monitoringu. Choć pani Edyta miała żelazne alibi, polski wymiar sprawiedliwości całkowicie zignorował jej linię obrony i twarde dowody niewinności. Przemysław Talkowski zaprasza na materiał, w którym przybliża historię pani Edyty i jej walki o sprawiedliwość.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
OficjalneZero