Ten post będzie zawierał słowo uznane za wulgarne. Przepraszam, ale kieruję go do trolli, którzy prawdopodobnie inaczej nie zrozumieją. Normalsom wyjaśnię najpierw o co chodzi: wyraziłem opinię, że imigranci z Indii są, generalnie, z racji kulturowych, bardziej w Polsce pożądani niż ci z Bliskiego Wschodu i Afryki. Wybiło pod tym szambo pełne bluzgów pod moim i Hindusów adresem, okraszonych pseudo-patriotycznymi porykami w duchu "każda imigracja to zło". Tym, którzy tak uważają, powiem hurtem jedno: pierdolcie się. Nie w sensie przenośnym, tylko dosłownym: róbcie dzieci. Jak będziecie je robić, żadni imigranci Polski nie zaleją, bo nie będą potrzebni. Ale skoro Polacy dzieci nie mają, to migranci będą tu przybywać i jedynym, co możemy i co musimy robić, jest starać się ich selekcjonować i jakoś nad tym zapanować, korzystając z doświadczeń i wzorców innych państw. A jak tego nie chcecie rozumieć, tylko zalewać internet swoimi elukubracjami, to pierdolcie się – tym razem w sensie przenośnym.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Rafał A. Ziemkiewicz