Zobacz oryginał na X

9 lat walki. Prawomocny wyrok. Maciej M. idzie do więzienia! Adwokat Katarzyna Topczewska: "Dziś Sąd Apelacyjny w Poznaniu zakończył sprawę hodowli w Pyszącej pod Śremem. To była największa tego rodzaju interwencja w Polsce i jedna z największych w Europie: prawie 300 zwierząt ponad 80 gatunków – tygrysy, lamparty, pumy, antylopy, ptaki. Tylko przed sądem pierwszej instancji odbyło się ponad 20 rozpraw". Wyrok jest prawomocny: ➡️ 1 rok i 10 miesięcy pozbawienia wolności, ➡️ przepadek zwierząt – nie wrócą do oskarżonego, ➡️ 10 lat zakazu posiadania jakichkolwiek zwierząt, ➡️ 10 lat zakazu prowadzenia działalności związanej z hodowlą zwierząt, ➡️ 50 000 zł nawiązek na ochronę zwierząt i przyrody. "Niestety Sąd Apelacyjny obniżył historyczną, zasądzoną przez Sąd I instancji maksymalna nawiązkę 100 tys. zł. Szkoda, bo biorąc pod uwagę ilość zwierząt i to, ile oskarżony zarabiał na ich rozmnażaniu, była ona w pełni zasadna. Obrona przekonywała, że zwierzęta były dobrze karmione, więc nie cierpiały. Sąd nie miał wątpliwości: zwierzę nie musi być chore, żeby cierpieć. Tygrys, który latami chodzi w kółko po kilkunastu metrach, cierpi. Marabut, który nie może rozłożyć skrzydeł, cierpi. Pełna miska to nie dobrostan. Oskarżony prowadził nielegalną hodowlę pod płaszczykiem cyrku. W tym „cyrku” nie odbyło się ani jedno przedstawienie. Ten wyrok to sygnał dla wszystkich pseudohodowli, prywatnych kolekcji i fałszywych cyrków: zarabianie na cierpieniu zwierząt się nie opłaca. Nie warto. Dziękuję @fundacjaviva za te wszystkie lata. Dziękuję też wszystkim, którzy byli przy tej sprawie z nami od pierwszego dnia interwencji. Szczególne podziękowania kieruję do Ani Plaszczyk i załogi z poznańskiego ZOO". Źródło: Instagram Adwokat_Katarzyna_Topczewska

Fundacja Viva! @Fundacja_Viva · 18 dni temu
♥ 42⟳ 9💬 8👁 1.9 tys.⚑ Zgłoś

Komentarze (0)

Bądź pierwszy!

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.