Tusk pozoruje dziś twardą postawę wobec UE, zapewne tyle na ile mu pozwolili w Brukseli na użytek taktyczny poudawać. Co z "biednymi ludźmi szukającymi swojego miejsca na ziemi, i nie trzeba robić obrzydliwej, ponurej propagandy, wymierzonej w migrantów, to są ludzie którzy poszukują pomocy"? Jak nisko trzeba oceniać własny elektorat, żeby sprzedawać dziś narrację o twardej postawie wobec imigracji przy jednoczesnej zgodzie na pakt migracyjny?
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Rafał Mekler