4 porażka Jagi z rzędu w lidze i zrobiło się nerwowo. Po meczu doszło do lekkiego spięcia kapitana Tarasa Romańczuka z własnymi kibicami pod sektorem gości. Jaga jest obecnie w największym kryzysie od przyjścia Adriana Siemieńca, a przed nią jeszcze maraton meczów co 3 dni. Do tego trener Siemieniec wróci na ławkę dopiero 28.11, w meczu z Radomiakiem. Jestem bardzo ciekawy jak to się wszystko skończy.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
double champ