Abstrahując, że po meczu Wisły z Legią nie było takiej analizy to Cracovia może się czuć okradziona z rzutu karnego a być może również z 3 punktów, których może braknąć w dalszej części sezonu. Wychodzi na to, że można dowolnie deptać śródstopie przeciwnika w polu karnym w ramach „męskiej gry”. Niebywały skandal.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Jacek Rollauer