Bardzo miła historia Joanny Miziołek z Karolem Nawrockim: - Prezydent zadzwonił do dziennikarki przed wywiadem, chcąc zadbać o to, by również ona podczas rozmowy czuła się komfortowo - Brak jakiegokolwiek traktowania z wyższością, a normalne interakcje, jak człowiek z człowiekiem - Karol Nawrocki bardzo łatwo skraca dystans i dokładnie słucha, co mówi druga strona Dobrą osobę wybraliśmy.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Pan_komentator