Stanowski i Święczkowski: Stanowski: Dzisiaj pan jest prezesem, chociaż to też jest podważane, czy pan jest tym prezesem, czy nie jest. Wszystko jest podważane. Święczkowski: Mogę wyciągnąć legitymację prezesa Trybunału. Stanowski: Legitymację to sobie sam mogę wydrukować. Święczkowski: Haha, ale podpisaną przez prezydenta. Stanowski: Ja też sobie zdobędę podpis. Święczkowski: No to jak sobie pan załatwi z prezydentem, to dobrze, panie redaktorze... XDDDDDDDDDD
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Pan_komentator