Czy warto się bić o wicepremiera dla Domańskiego? Myślę, że nie. To będzie niepotrzebne znowu punkt do gadaniny na PKN i od u. A Tusk i tak będzie nazywać go wicepremierem. Za to ludzie zobaczą, że Tusk daje nagrody ludziom, przez których żyje im się gorzej. I mogą sobie gadać jak jest super (szczególnie Domański swoim niezrozumiałym dla zwykłych ludzi językiem) Ludzie to widzą, że drożej im się żyje. A Tusk z rządem baluje. Więc cóż Nie ma co chyba się z tym kopać
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Jan Molski 🇵🇱