Premier Donald Tusk podczas wizyty w Bengaluru dostał od hinduskiego premiera stanu Karnataka tradycyjny czerwony turban i usłyszał „Teraz to ty jesteś naszym maharadżą”. Od dziś Sopot ma swojego maharadżę, który deklaruje, że poświęci się dla polskich firm podbijających indyjski rynek. A tymczasem w Polsce ludzie ledwo wiążą koniec z końcem, a nasz nowy maharadża paraduje w turbanie i udaje, że ratuje gospodarkę.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Marianna Schreiber