Obajtek ujawnia audyt Orlenu i uderza w poprzedników. Czy może raczej w siebie? Daniel Obajtek nie usłyszał jeszcze formalnie zarzutów w sprawie zaniżania cen paliw w 2023, ale musi się ich spodziewać, bo 15 października 2026 Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie jego immunitetu, a także o zgodę na jego zatrzymanie, doprowadzenie i tymczasowe aresztowanie. Prokuratura chce przedstawić mu zarzut dotyczący podejrzenia niegospodarności, która miała wyrządzić Orlenowi szkodę przekraczającą 4,1 mld zł. Wcześniej, 5 października 2026 r. zatrzymano pięciu byłych i obecnych managerów Orlenu. 6 października Prokuratura Krajowa poinformowała, że wszystkim pięciu przedstawiono zarzuty w sprawie podejrzenia nieuzasadnionego zaniżania cen paliw w 2023. Wśród zatrzymanych był najbliższy współpracownik Obajtka, były członek zarządu Orlenu Michał Róg. Obydwaj znają się od lat, obydwaj pochodzą z powiatu myślenickiego. Pisaliśmy o tym: https://t.co/yFUYE2UEFT https://t.co/r54PBcDEAQ Obajtek broni się jak może i jak potrafi, wykonując coraz głupsze ruchy. W poniedziałek 19 października 2026 o godz. 9:46 opublikował na X wpis, do którego załączył 2 strony z audytu przeprowadzonego za czasów jego prezesury a dotyczącego działań zarządu Orlenu w roku 2011. Napisał uderzając w dramatyczne tony: „Mam dowody na to, że w 2011 r. ówczesny zarząd Orlenu ręcznie sterował cenami paliw! Jak wynika z raportu koncernu, szczególnie skrajnie niekorzystne działania podejmowano między 6 a 28 września 2011 roku (marża benzyny 95 była wtedy ujemna!), tuż przed wyborami w październiku 2011 roku. Wiecie, ile wtedy kosztowało paliwo? 5,19!!!Tusk miał rację, że zna te mechanizmy, bo w 2011 roku ręcznie sterowano cenami paliw. Sprawa była juz wtedy znana i jakoś premier, prokuratura, a zwłaszcza spółka - nie widziały żadnego przestępstwa. Teraz Tusk i prokuratura Żurka twierdzą, że mają dowody na ręczne sterowanie cenami i nagle widzą przestępstwo. Co się zmieniło?” Ciekawe są załączniki. Z nagłówków wynika, że pochodzą z dokumentu sporządzonego przez Biuro Audytu, Kontroli Finansowej i Zarządzania Ryzykiem Korporacyjnym. Numer 238/2018 pozwala przypuszczać, że chodzi o dokument z roku 2018. Jest też nadruk „Kopia 1/2023” oraz dużo ciekawszy nadruk „TAJEMNICA SPÓŁKI PKN ORLEN S.A. Egzemplarz pojedynczy”. Czyli chodzi o pojedynczy egzemplarz niejawnego dokumentu, który Obajtek kazał skopiować w roku 2023. Działania zarządu Orlen w roku 2011 nie miały takiej skali i takich katastrofalnych konsekwencji jak to co zrobił Obajtek w 2023. Gdyby audyt z 2018 wykazał poważne nieprawidłowości, Obajtek nie zmarnowałby szansy a ziobrowi prokuratorzy przedstawiliby byłym członkom zarządu Orlen zarzuty karne, ale przecież żadnych zarzutów nie było. I czy argument Obajtka, że obecna władza również ingeruje w ceny paliw, rzeczywiście cokolwiek wyjaśnia? Audyt dotyczący roku 2011 może wskazywać na błędy w zarządzaniu, ryzyko finansowe lub nieprawidłowości proceduralne, ale nie każdy taki przypadek oznacza odpowiedzialność karną. Do jej ustalenia potrzebne są dowody, analiza okoliczności i decyzje właściwych organów. Najwyraźniej ziobrowa prokuratura nie znalazła przesłanek do stawiania zarzutów. Obajtek zarządzał Orlenem przez kilka lat. Miał więc dostęp do rozbudowanego zaplecza audytowego, prawnego i kontrolnego koncernu. Jeśli dokument zawierał dowody przestępstwa, to on sam powinien wyjaśnić, czy zostały one przekazane odpowiednim organom, jak oceniono ich wiarygodność i jakie działania podjęto po zapoznaniu się z ustaleniami. Dlaczego sprawa przypomniała mu się dopiero teraz? Do wpisu Obajtka odniosło się Biuro Prasowe Orlen, też na X napisali 19 października 2026 o godz. 12:23: „Panie Pośle, poświęcił Pan bezpieczeństwo energetyczne Polski na rzecz kampanii wyborczej. Dla porównania zamieszczamy wykresy ceny hurtowej w 2011 i 2023 roku. Gołym okiem widać manipulację sprzed 3 lat. I to właśnie przedwyborczy czas 2023 roku był jedynym, kiedy zależało Panu na tym aby Polacy tankowali taniej. Skutki? - braki paliw - zatrzymanie importu paliw do Polski - naruszenie rezerw paliwowych państwa - niekontrolowany wypływ paliw za granicę - wielomiliardowe straty. Wbrew temu co Pan mówi, to nie polityka. To zwykłe przestępstwo.” To fakt, na wykresie z roku 2023 widać bardzo wyraźnie przedwyborcze manipulacje cenowe Obajtka. Na wykresie z 2011 nic takiego nie ma. Do sprawy bezprawnego opublikowania niejawnych dokumentów spółki Biuro Prasowe Orlen nie odniosło się, ale na X pojawiły się inne komentarze o tym, że Obajtek dostarczył nowe dowody do przedstawienia mu kolejnych zarzutów. Wieczorem 19 października 2026 o godz. 18:47 Obajtek w zasadzie dodatkowo się pogrążył, reagując na zarzuty bezprawnego ujawnienia dokumentów objętych tajemnicą. Napisał: „Radzę skupić się na treści dokumentów dotyczących 2011 roku i na ręcznym sterowaniu cenami paliw przez ekipę Tuska, a także na tym, że w tej chwili w areszcie siedzą managerowie, dzięki którym paliwo było poniżej 6 zł. To, co dziś ujawniłem nie jest żadną tajemnicą. Wiedział o tym cały rynek. Tylko, że wtedy nikt za to nie ścigał. Co się przez ten czas zmieniło?” On spytał sam siebie, dlaczego nie ścigał poprzedników? To dość perwersyjne. Swoją drogą, jak już wydawało mu się w 2018, że coś znalazł, to jak najbardziej wykorzystywał swoje polityczne układy, żeby prokuratorzy ścigali managerów Orlenu za byle co, po to tylko, żeby zatruć im życie. To jest opisane w tzw. „raporcie Bodnara”. Dokument dotyczący roku 2011 znajdował się w zasobach spółki w okresie prezesury Obajtka, więc niewątpliwie był mu znany i prawdopodobnie został poddany analizie prawnej pod kątem złożenia zawiadomienia do prokuratury. Nie wiadomo co zawierał na pozostałych stronach. Istotne jest również to, że obecnie ujawniane fragmenty przedstawiają tylko tendencyjnie wybrane elementy raportu z roku 2018. Wiadomo, że Obajtek mógł zdjąć klauzulę tajności, gdy był prezesem Orlen, ale nic nie wskazuje, żeby ją zdjął. Nie mógł takiego tajnego dokumentu wynosić z firmy, nawet gdy był prezesem. Nie wykazał tym dokumentem niczego korzystnego dla siebie i swoich zaufanych managerów. Gubi się bez ziobrowego parasola ochronnego. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: Prokuratura, ORLEN, Business Insider, X ilustracja: Daniel Obajtek ujawniający tajne dokumenty Orlenu 19.10.2026
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Akademia Prawdy