Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o komentarzach nt. jej odejścia z rządu: - ja rozumiem, że jest jakaś grupa ludzi, którzy się muszą strasznie wykazać przed szefem - to był wyścig lizusostwa przed Tuskiem? - trochę tak to wyglądało A komu ona dziękuje za te pozytywne komentarze? Bo chyba nie koalicji rządzącej xD W mojej opinii, jej kariera polityczna jest aktualnie skończona, 3 lata dała sobie skakać po głowie, po za fochami w mediach, realnie jej partia nigdy nie postawiła się Tuskowi (np. głosowanie o odwołaniu Henning-Kloski). Odchodzi sama, nikt się za nią nie wstawił, nikt nie wsparł, za tydzień nikt nie będzie o niej pamiętał xD
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Filip Zator