Zobacz oryginał na X

Szanuję to, że pani Andziaks przyznała sie do błędu i przeprosiła za niego, natomiast tłumaczenie sprawy z podatkami (brak wiedzy na co idą) trochę się nie klei. Bo pani Andziaks wiedziała na co idą podatki, tylko nie chciała płacić ich w obecnej wysokości, gdyż jej zdaniem nie korzystała z usług, które powinny zapewniać. Więc uważała, że jej opodatkowanie nie powinno dotyczyć. I tu dochodzimy do kwestii, która ostatnio mocno się przebija w debacie publicznej. Z jednej strony ciągle słyszymy głosy, że podatki mają być „niskie i proste” i podpisuje się „deklarację toruńską”, a z drugiej chcemy mieć silną armię zawodową, doskonałe usługi publiczne i jeszcze pomoc państwa np. w kryzysie paliwowym. Gdzieś w tym wszystkim jest jeszcze solidarność społeczna, czyli ta zapomniana wartość, która mówi, że nie muszę być chory, by dokładać się do leczącej innych ochrony zdrowia.

Jakub Wiech @jakubwiech · 8 dni temu
♥ 1.3 tys.⟳ 75💬 82👁 63.8 tys.Mirror⚑ Zgłoś

Komentarze (0)

Bądź pierwszy!

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.