Tymczasem w #Wenezuela liderka opozycji @MariaCorinaYA, która niespodziewanie i wbrew reżimowi wróciła z wymuszonej emigracji, jedzie z Bariquismeto do Caracas. Ma do pokonania ok. 350 km. I z każdym kilometrem coraz więcej osób wyczekuje jej przejazdu. Wygląda na to, że kraj budzi się z politycznej apatii. Ludzie krzyczą "Maria prezydentem!" lub "Delcy won!". Delcy, to oczywiście pełniąca funkcję prezydenta kraju po pojmaniu przez Amerykanów Nicolasa Maduro, Delcy Rodriguez.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Tomasz Surdel