Jak to jest, że gdy człowiek chce sobie po prostu nagrać wykroczenie i zgłosić, kierowca musi od razu inicjować interakcję i wręcz prowokować eskalację. Po co te zaczepki i pytania? Przecież oczywistym jest, że jak jeździsz po chodniku, to możesz zostać nagrany. Po prostu wyjedź i zostaw nagrywającego w spokoju.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Konfitura