-Wraca pytanie, czy przy okazji walki z patologiami nie wylejecie dziecka z kąpielą, pt. a może jakiś urzędnik sobie pomyśli dwa ruchy za dużo i zdejmie jakiegoś tweeta, który będzie antyrządowy. -Każdy nasz widz, który zobaczy, że jego tekst zniknął, może odwołać się do sądu i to sąd będzie decydował. Minister dostaje konkretne pytanie dotyczące treści antyrządowych, odpowiada jasno, a potem dorzuca, że chodzi o najbardziej drażliwe treści. Ciężko żeby nie zapaliła się czerwona lampka, bo ktoś tu kręci.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
jachcy🇵🇱