"Zobaczyłam, że Karol Nawrocki odprowadza kobietę i mężczyznę do windy i jedzie na piętra, które były zarezerwowane na pokoje gościnne. Miałam wrażenie, że wchodzi alfons z prostytutką" - mówiła przed sądem Natasza Geldon, była współpracownica prezydenta w Grand Hotelu. To na słowach Geldon oparto publikację, po której Nawrocki pozwał Onet. Świadek przyznała, że "nie ma wiedzy, czy na pewno któraś z widywanych tam kobiet była prostytutką", ale miała takie podejrzenia, a przynajmniej jej się wydawało. "To była moja pierwsza myśl”. Chyba pojawiła się kolejna "postać znana"? 📹TVP Info; @MaciejZem
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Ekonomat