Dobra, ale o co tutaj chodzi? Niech ktoś mi to wytłumaczy. I dlaczego mamy rzucać się na PMM za słowa, które praktycznie dosłownie wypowiedział wczoraj prezes Kaczyński? Miał wprost napisać, że prezes Kaczyński ma rację? Czy o co chodzi, bo naprawdę nie rozumiem. I dlaczego to ma się wpisywać w narrację Tuska? Przecież ta narracja jest totalnie odmienna od tego, co od lat powtarza Morawiecki, podobnie jak cały PiS: kierunek dla Europy to Europa Ojczyzn. Wybaczcie mi, ale czemu ma służyć ta cała awantura? Bo przecież właśnie ona służy Tuskowi. Sama w sobie jest absurdalna i odwraca uwagę od tego, że Tusk znowu skłamał, narzucając narrację o Polexicie i Kaczyńskim. A PiS? Cyk, i już nawala w Morawieckiego za coś, czego ten nawet nie zrobił. xD Ech, po prostu człowiek cały czas romantycznie się łudzi, że jednak będzie ten pokój na prawicy. Że będzie współpraca, porozumienie i wspólny kierunek. A zamiast tego znowu mamy wewnętrzną awanturę…
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Jan Molski 🇵🇱