Celem tych kierowców jest zaparkować jak najbliżej wejścia na cmentarz. Mają gdzieś to, że osoby zmierzające na ten sam cmentarz pieszo muszą się przeciskać i schodzić na jezdnię. Całkowicie ignorują twoje prośby o przeparkowanie. Ale dotknij ich samochodu chociażby koniuszkiem palca - wtedy nagle zaczynają słuchać! W najbliższą niedzielę na moim kanale YouTube o tym, jak niektórzy kierowcy uzurpują sobie prawo do decydowania za pieszych o tym, co dla nich „lepsze”.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Konfitura