Druga w nocy. Jestem pod Trybunałem Konstytucyjnym. Jest z nami Prezydent Polski, który ominął uzurpatorów i stanął w obronie Konstytucji. Czuję niezwykłą jedność. Ci, którym przez chwilę wydawało się, że mogą wszystko, zderzyli się z czymś, czego nie rozumieją z polskim umiłowaniem wolności. To moralna klęska tych, którzy pomylili władzę z bezkarnością.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Marcin Czapliński