Znacie Pana Macieja Berka? Nie? A szkoda bo jest on jednym z najbardziej jaskrawych przykładów "revolving doors" w polskiej polityce. W 2023 roku był on zatrudniony na stanowisku na którym odpowiadał za wywieranie wpływu na proces legislacji i kształt przepisów w Polsce dla organizacji PracodawcyRP. PracodawcyRP to taka organizacja zrzeszająca przedsiębiorców, która lobbuje za tym aby prawo stanowione w Polsce było dla nich jak najbardziej korzystne czyli np. za ściąganiem do nas migrantów z krajów 3 świata i za dopłatami do kredytów, które niby miały być dla Młodych Polskich Rodzin, ale w rzeczywistości były dla deweloperów. Wracając do Berka zaraz po tym jak Donald Tusk objął władzę w Polsce dostał on stanowisko ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów, odpowiadającego za proces legislacyjny w Polsce. Rozumiecie? Najpierw był głównym legislatorem Pracodawców RP, a do jego zadań należał "realny wpływ na proces legislacji oraz kształt przepisów". Po zmianie władzy w rządzie Tuska odpowiada za ten sam proces, tyle że po drugiej stronie stołu XD W bańce nieruchomościowej Berek zasłynął z: 1. obrony dopłat dla deweloperów (linia spójna z PracodawcyRP). 2. twierdzenia że decyzyjność wspólnot w sprawie Airbnb jest niekonstytucyjna.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Ministerstwo Niedorozwoju i Technofobii