Na podstawie publikacji "Rzeczpospolitej" i "Interii" możemy już bez cienia wątpliwości stwierdzić, że atak na Trybunał był skrupulatnie przygotowywany od wielu dni. Tym samym nie ulega już więc żadnej wątpliwości, że pismo skierowane do Komendy Stołecznej Policji przez Annę Korwin-Piotrowską - pismo o rzekomej „możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników” - miało charakter zawczasu spreparowanego oszustwa, mającego posłużyć za pretekst do zaplanowanych z premedytacją działań. Jak fakt posłużenia się prymitywnym kłamstwem oraz podpisywania na polecenie polityczne podsuniętych jej pod nos dokumentów - jak jasno wykazuje analiza metadanych, przygotowanych zawczasu przez inne osoby - świadczy o osobie uzurpującej stanowisko prezesa TK? Pozostawiam to waszej refleksji. Najważniejsze jest bowiem co innego. Otóż możemy już z dużą doza pewności orzec, że mamy do czynienia ze spiskiem, o którym mowa w art. 128 Kodeksu Karnego ⤵️ Art. 128. [Zamach na konstytucyjny organ RP] § 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Paweł Sokala