Mąż Danuty Holeckiej został zatrzymany przez policję w rejonie cmentarza przy ul. Fosa na warszawskim Służewie i skuty w kajdanki. Do interwencji doszło w niedzielę 1 listopada, ponieważ mężczyzna zaparkował w niedozwolonym miejscu. Telewizja Republika poinformowała o zdarzeniu, sugerując, że zatrzymanie było bezzasadne. Inny obraz sytuacji przedstawiła rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, która opisała przebieg interwencji z perspektywy funkcjonariuszy. Stanowisko zajęła również stołeczna policja, podkreślając, że „działania funkcjonariuszy były następstwem naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz zachowania kierowcy podczas interwencji”.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Fakty RMF FM