Zobacz oryginał na X

Kordony policji, ludzie w kominiarkach i groźby zatrzymania przez prokuratora! Sytuacja niewyobrażalna w normalnym, demokratycznym państwie! W środku nocy, na telefon, przez kordony policji albo od strony budynku Kancelarii Premiera przyjechał prokurator Piaseczny, który prowadzi postępowanie w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Przyjechał z ludźmi w kominiarkach i groził mi zatrzymaniem, właściwie tego nawet nie uzasadniając. Powiedziałem do niego jasno, że te osoby nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego, a pani Korwin-Piotrowska nie jest prezesem Trybunału. Legalny prezes Trybunału jest w Trybunale, czyli wiceprezes Sochański. Prokurator Piaseczny odpowiedział, że oni zostali zawieszeni. Zapytałem: na jakiej podstawie? Na podstawie jakich przepisów? Powiedziałem mu też wprost, że on również uczestniczy w tym, co należy nazywać zamachem stanu. To sytuacja wręcz psychodeliczna, coś niewyobrażalnego. W budynku jest Prezydent Rzeczypospolitej, są jego ministrowie, jest SOP. Jest środek nocy, wokół Trybunału stoją kordony policji, a na telefon przyjeżdża prokurator Piaseczny z ludźmi w kominiarkach. Tak wygląda państwo Tuska. Tak wygląda państwo Żurka. Tak wygląda państwo Berka‼️ I to też trzeba powiedzieć bardzo jasno. Człowiek, który uczestniczył w niepublikowaniu wyroków Trybunału Konstytucyjnego, dzisiaj ma być sędzią Trybunału. Polityk z krwi i kości, człowiek, który uczestniczył w rujnowaniu Trybunału Konstytucyjnego, jest dziś pokazywany przez Tuska i Żurka jako ktoś, kto ma go odbudowywać. A pani Korwin-Piotrowska nie ma żadnej legitymacji do tego, żeby działać jako sędzia TK, tym bardziej jako pełniąca obowiązki prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Zbigniew Bogucki🇵🇱 @BoguckiZbigniew · 1 dni temu
♥ 1.8 tys.⟳ 579💬 230👁 16.6 tys.Mirror⚑ Zgłoś

Komentarze (0)

Bądź pierwszy!

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.