Jarosław Kaczyński to ARCYMISTRZ w rozumieniu sowieckich meandrów postkomunistycznej III RP. Po zamachu rządu Tuska na TK przypomniał czym jest bagno sądów III RP i przypomniał o konieczności reformy sądowniczej. "W Polsce nie zreformowano sądownictwa po 1989 roku. Zmieniono tylko skład Sądu Najwyższego na prezesa Strzembosza. Niestety jego przewidywania, że środowisko samo się oczyści zupełnie się nie sprawdziły - nadal mamy do czynienia z MUTACJĄ tego co było przedtem. Nie twierdzę, że wszyscy sędziowie za czasów komunistycznych byli przestępcami - tak nie było. Nawet podczas stanu wojennego zapadało wiele wyroków, które wychodziły poza system - nawet 50%. Zajmowałem się wtedy tym w podziemnym Komitecie Helsińskim. To trzeba uwzględnić, ale głęboka reforma JEST CIĄGLE wyzwaniem, na które nasze państwo nie potrafiło odpowiedzieć. Myśmy szli tą drogą, ale ku naszemu zdumieniu w 2017 roku zostaliśmy zatrzymani przez Prezydenta Andrzeja Dudę". NIGDY już, nie można popełnic tego błędu. Mam wrażenie, ze jednym z powodów, dla których Tusk i cała świta III RP chce odsunać Prezydenta Karola Nawrockiego od władzy, jest głęboki strach, że ws. reformy sądowniczej nie zrobi tego, co zrobił Andrzej Duda.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Max Hübner