Nawrocki jadąc do Trybunału Konstytucyjnego mógł wybrać bezpieczną drogę przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Wybrał jednak tą najbardziej ryzykowną i ta która narażała najbardziej jego życie i zdrowie. Wszystko po to żeby pokazać jaki to on jest ważny. Wszedł od strony dyskoteki jak prawdziwy bramkarz.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Ukarywator