Agnero absolutnie żadnego ruchu na piłkę. Dramatycznie to wyglądało. W meczu z Lozanną piłkę już zaatakował po dograniu od Ismaheela, a wówczas trafił. Wiadomo, że nie sytuacja identyczna, lecz podobna. #BENLPO https://t.co/kNQN9uRgU1
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Filip Miller