Miał być wielki zryw w obronie Trybunału, a wyszły telezakupy, śpiewanie Krawczyka i straszenie niemiecką okupacją. Dlaczego internetowa panika prawicy nie przekłada się na tłumy na ulicy? Bo boty z Petersburga nabijają zasięgi na X, ale na wiec nie przyjadą. https://t.co/LWW7FoHyXV
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Widzimy się jutro - Shmoo