Co miał na myśli Donald Tusk, gdy powiedział do opozycji: "zobaczycie za kilka dni, może za kilkadziesiąt godzin, jak Polacy oceniają wasze zachowania"? Sondażu tak się nie zapowiada, wyborów w ciągu "paru dni" nie będzie, więc co? Będzie "marsz podległości" w kontrze do 11 listopada? Hm? Jakieś pomysły?
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
Jakub Maciejewski