0:26
2:29

Dziękuję "Wykrywaczowi kłamstw TVP", że nazwali mnie "trollem i kłamcą", bo ze strony tej antypolskiej szczujni to wielkie wyróżnienie. I Jak zwykle sami dopuścili się manipulacji xD WYCIĘLI najbardziej istotny fragment wypowiedzi Tuska, by zaatakować mój PEŁEN CYTAT xD Owszem, WPIERW Tusk mówi o rozliczeniu pieniędzy z KPO. Ale to, co ta propagandowa szczujnia TVP wycięła, to moment, w którym Tusk ZMIENIA dynamikę wypowiedzi na rozliczenie PiS i Pełczyńskiej-Nałęcz. To w tych wyciętych 10 sekundach Tusk bredzi o "odblokowaniu KPO po rządach PiS" i ROBOCIE Pełczyńskiej-Nałęcz, którą on jej zlecił i tej robocie NIE PODOŁAŁA. I tu po raz drugi pada słowo "ROZLICZENIE", ale w zupełnie innym kontekście. I oczywiście, że Donald Tusk nie powiedział tego wprost. To po prostu zręcznie zakamuflowana groźba wobec nielubianej przez niego polityk. Rolą dziennikarzy, drogie TVP, jest rozumienie drugiego dna wypowiedzi polityków i osadzanie ich w kontekście. Jeśli nie potraficie tego robić, bo macie płacone za ilość godzin spędzonych na obronie swojego guru, który siłowo i bezprawnie obsadził was w budynku na Woronicza 17, to przynajmniej nie przeszkadzajcie ludziom, którzy to potrafią. I wisienka na torcie. "Wykrywacz kłamstw" nie odniósł się do dwóch informacji zawartych w moim wpisie. Nie uznali, że "kłamstwem" jest to, że Tusk bredził o "odblokowaniu KPO, które zablokował PiS". I nie uznali, że "kłamstwem" jest to, że duzą grupą beneficjentów KPO są politycy KO. Jak widać, niektórych antypolskich faktów o tym parszywym rządzie nawet ta propagandowa szczujnia nie potrafi odwrócić o 180 stopni xD

Beka↗
1:16
1:54

Jarosław Kaczyński NIE MÓWIŁ o wyjściu Polski z UE. To kolejne bezczelne kłamstwo Tuska, które polega na WYCIĘCIU najbardziej istotnych słów Kaczyńskiego z jego GODZINNEGO przemówienia o REFORMIE STRUKTURALNEJ UE. WRĘCZ PRZECIWNIE. Kaczyński prezentował od wielu minut, różne metody NACISKU na państwa członkowskie UE w celu doprowadzenia do stworzenia nowych traktatów UE. Na sam koniec prezentował te najbardziej EKSTREMALNE i jak sam okreslił KONTROWERSYJNE. Każda z nich jednak miała na celu dwie rzeczy. POZOSTANIE W UNII EUROPEJSKIEJ ale na nowych, bardziej suwerennych zasadach. OCHRONA UNII EUROPEJSKIEJ PRZED UPADKIEM, do której niechybnie zmierza swoją naiwną i blokującą wewnętrznie polityką. Jednym z nich były możliwości blokady wprowadzania nowych rozporządzeń, zawarcie pozaunijnego traktatu z państwa chętnymi na nowe traktaty z odłożeniem wprowadzenia go w czasie, a na samym końcu SZANTAŻ wobec innych państw o potencjalnym wyjściu jakiegoś państwa z UE. Nawet nie sprecyzował, że chodzi o Polskę. Podkreślam raz jeszcze. Donald Tusk i jego medialna propaganda uruchamia narrację "polexitową" za każdym razem, gdy ktokolwiek kwestionuje aktualny status quo struktur Unii Europejskiej. Dlaczego, ktoś zapyta? To bardzo proste. Środowisko Donalda Tuska jest wychowankiem tych struktur, jest jego trwałym beneficjentem i są pewni, że w przyszłości także ich kolejne pokolenia tymi beneficjentami pozostaną. Nic innego ich nie obchodzi. Jarosław Kaczyński po raz kolejny zburzył ich wygodny świat, prezentując po prostu pragmatyczne sposoby na zmianę statusu quo, którego upadek będzie końcem ludzi w otoczeniu Donalda Tuska w Polsce i jego politycznych szefów w Brukseli i Berlinie. Polecam zresztą zobaczyć całość fenomenalnego wystąpienia Kaczyńskiego w Krynicy. Naprawdę otwiera oczy na wiele spraw. Link w komentarzu.

Polityka↗
0:34

⚖️W piątkowy wieczór doszło w Polsce do bezprecedensowej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, w której pojawiły się dwie całkowicie sprzeczne wersje wydarzeń. Około godziny 18 na oficjalnej stronie TK ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, a kierownictwo miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Jako powód wskazano między innymi blokowanie prawidłowego zwołania Zgromadzenia Ogólnego i niedopuszczanie do orzekania sędziów wybranych przez Sejm, a jako podstawę prawną podano artykuł 130 ustawy pozwalający odsunąć sędziego na maksymalnie miesiąc. Z kolei w komunikacie na Twitterze poinformowano o „bezprawnym przejęciu“ strony TK, podkreślając, że prezesem wciąż jest Święczkowski, że Piotrowska nie jest sędzią Trybunału, a uczestnicy tych działań dopuszczają się „przestępstwa zamachu stanu“. Sprawa błyskawicznie nabrała tempa, bo pod budynkiem pojawili się policja oraz czołowi politycy, doszło do kilku zatrzymań, a sam Święczkowski, gdy nie wpuszczono go do środka, dopytywał, czy ktoś ma łom. Prezydent Karol Nawrocki, który w tym czasie leciał do Senegalu, ogłosił natychmiastowy powrót do kraju. Spór wpisuje się w znany podział polityczny, bo zarówno Święczkowski, jak i Sochański trafili do TK z rekomendacji PiS, a działania rządzącej koalicji jedni przedstawiają jako konieczne przywracanie praworządności, inni zaś jako bezprawne przejęcie jednego z najważniejszych urzędów w państwie. Zgromadzenie Ogólne sędziów zaplanowano na 3 listopada, a sytuacja pozostaje napięta i rozwojowa.

Sport↗