Zobacz oryginał na X

⚖️W piątkowy wieczór doszło w Polsce do bezprecedensowej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, w której pojawiły się dwie całkowicie sprzeczne wersje wydarzeń. Około godziny 18 na oficjalnej stronie TK ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, a kierownictwo miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Jako powód wskazano między innymi blokowanie prawidłowego zwołania Zgromadzenia Ogólnego i niedopuszczanie do orzekania sędziów wybranych przez Sejm, a jako podstawę prawną podano artykuł 130 ustawy pozwalający odsunąć sędziego na maksymalnie miesiąc. Z kolei w komunikacie na Twitterze poinformowano o „bezprawnym przejęciu“ strony TK, podkreślając, że prezesem wciąż jest Święczkowski, że Piotrowska nie jest sędzią Trybunału, a uczestnicy tych działań dopuszczają się „przestępstwa zamachu stanu“. Sprawa błyskawicznie nabrała tempa, bo pod budynkiem pojawili się policja oraz czołowi politycy, doszło do kilku zatrzymań, a sam Święczkowski, gdy nie wpuszczono go do środka, dopytywał, czy ktoś ma łom. Prezydent Karol Nawrocki, który w tym czasie leciał do Senegalu, ogłosił natychmiastowy powrót do kraju. Spór wpisuje się w znany podział polityczny, bo zarówno Święczkowski, jak i Sochański trafili do TK z rekomendacji PiS, a działania rządzącej koalicji jedni przedstawiają jako konieczne przywracanie praworządności, inni zaś jako bezprawne przejęcie jednego z najważniejszych urzędów w państwie. Zgromadzenie Ogólne sędziów zaplanowano na 3 listopada, a sytuacja pozostaje napięta i rozwojowa.

NA CZASIE @naczasienews · 4 dni temu
♥ 277⟳ 2💬 13👁 39.3 tys.⚑ Zgłoś

Komentarze (0)

Bądź pierwszy!

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.