Czarna kolejka dla sędziów w Japonii - drugoligowa Fujieda przegrała dziś 0-1 z Tokushima Vortis, a w tej sytuacji gospodarze nie dostali rzutu karnego. W J2 nie ma VARu, a członek sztabu dostał jeszcze kartkę za protesty. Po meczu głos w tej sprawie zabrał mocno medialny trener Tomoaki Makino, zwracając uwagę, że tak dalej nie może być, że bez podniesienia poziomu sędziowania ta liga nie ma racji bytu. Dobrze, że wreszcie trenerzy nie boją się głośno o tym mówić, oby inni poszli za przykładem Makino czy Kurody.
Komentarze (0)
Bądź pierwszy!
JapońskaPiłka 🇯🇵