2:42

🇺🇦 Zelenu satanu...: "...wyrzućcie zielonego szatana, wynoście się z naszej ziemi... Oni zabili Ukrainę, rozumiecie? Oni zniszczyli naród ukraiński... Wasz syn zginął, a mój zginął, cholera. I wyrażam swoją opinię jako matka... i jako matka całej tej Ukrainy. Spójrzcie, same cmentarze w całej Ukrainie, same cmentarze. On jest ludobójcą, złodziejem, przestępcą, mordercą! I nie boję się tego powiedzieć, po prostu się nie boję... Syn, którego nie znam, od 4 lat uważany jest za zaginionego, a tu są polegli... On jest ludobójcą, mordercą, złodziejem, zbrodniarzem wojennym! I tutaj powinien odbyć się trybunał wojenny... ...żeby wszyscy kradli. To, co dają Ukrainie, oni wszystko rozkradają. I on celowo to robi, całą tę wojnę, celowo Przyszłam tu przeciwko ludobójstwu, które urządziła nasza władza. Mamy zamknięte granice, ludzi nie wypuszczają, łapią jak zwierzęta, mamy kombinat mięsny! Mamy... Mamy miliony emerytów na cmentarzu... ...co tydzień nowy skandal korupcyjny na wielomilionowe kwoty... Całkowicie blokowane są wszelkie prawa antykorupcyjne, które stawia nam jako warunek Europa – musimy je spełniać, aby otrzymywać tranze pomocy dla naszego kraju, skoro mamy wojnę. Całkowicie blokowana jest wszelka wolność słowa. Nie widzę niezależnych ukraińskich dziennikarzy, niezależnych kanałów. ...paliwo, i do tego jeszcze spisują wszystko — maviki, które wolontariusze zbierają dla naszych brygad, dla chłopaków, do samych chłopaków to nie dociera. A także przez działania dowództwa nasi chłopcy giną i giną bez wieści. Chcemy, aby dowództwo poniosło odpowiedzialność. Chcemy też, aby szukano, naprawdę szukano zaginionych bez wieści oraz żeby zwracano jeńców...”

Drama↗

Spadek aktywności rosyjskich botów po awarii Yandexu uderzył w AfD i Konfederacje mocniej niż jakakolwiek debata parlamentarna. Nagle okazało się, że ten wielki „zryw wolnościowy” i „poparcie prawdziwych patriotów” sprowadzały się do dwóch serwerowni pod Moskwą i jednego skryptu w Pythonie. Wyobraźcie sobie minę Sławomira Mentzena, który rano wjeżdża na TikToka ze swoim ulubionym dynamicznym montażem, klaska w dłonie, czeka na miliony wyświetleń... a pod filmem cisza. Żaden user83920194 nie pisze już, że „Mentzen zaorał system”, a tysiące profilowych z polską flagą nagle zgasły razem z serwerem w Sasowie. Grzegorz Braun biega po Sejmie z gaśnicą i szuka spisku, ale prawda jest prostsza: po prostu ktoś po drugiej stronie granicy odpiął go od prądu. Nagle okazało się, że o „ukrainizacji Polski” dyskutowało nie pół miliona Polaków, tylko trzy przegrzane karty graficzne w obwodzie riazańskim. Po drugiej stronie Odry wcale nie jest weselej. Alice Weidel i jej koledzy z AfD jeszcze wczoraj opowiadali o „niewytłumaczalnym geście pokoju z Rosją” i „upadku niemieckiej gospodarki”, a dzisiaj ich sekcja komentarzy wygląda jak opuszczone miasteczko z westernu. Gdy w Rosji padły superkomputery, z niemieckiego internetu wyparowało nagle pół miliona „oburzonych obywateli”, którzy w pięciu różnych językach pisali dokładnie te same posty o tanim gazie. Nagle politycy, którzy jeszcze wczoraj pozowali na pogromców establishmentu, zostali bez cyfrowego dopingu. Cały ten ich groźny, antyeuropejski zryw bez wsparcia z fabryki trolli wygląda jak groźny pies, któremu ktoś wyjął baterie z ogona. Wygląda na to, że kiedy w Rosji wyłączą router, cała ta głośna „alternatywa dla Europy” zostaje z kilkoma prawdziwymi zwolennikami i zastanawia się, dlaczego te wszystkie miliony serduszek w internecie pisały po polsku i niemiecku, ale myślały w cyrylicy.

Polityka↗
1:37
0:25
0:56